<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Jarosław A. Sobkowiak &#187; asceza</title>
	<atom:link href="http://www.jaroslawsobkowiak.pl/tag/asceza/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.jaroslawsobkowiak.pl</link>
	<description>Dr, pracownik naukowo-dydaktyczny. Strona zawiera felietony z lat 2004-2009 ciągle uaktualniane. Ponadto informacje o autorze, strony dla studentów. Strona jest wyposażona w drzewko tagów oraz wyszukiwanie poprzez kategorie</description>
	<lastBuildDate>Fri, 25 Jun 2010 09:43:20 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Z rynku nieruchomości…</title>
		<link>http://www.jaroslawsobkowiak.pl/z-rynku-nieruchomosci%e2%80%a6/</link>
		<comments>http://www.jaroslawsobkowiak.pl/z-rynku-nieruchomosci%e2%80%a6/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 13 Mar 2009 21:52:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jarosław A. Sobkowiak</dc:creator>
				<category><![CDATA[asceza]]></category>
		<category><![CDATA[prawda]]></category>
		<category><![CDATA[temat tygodnia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.jaroslawsobkowiak.pl/?p=322</guid>
		<description><![CDATA[Przeczytałem dzisiaj raport organizacji zajmującej się sprzedażą nieruchomości. Dotyczył on spadku zakupu nowych mieszkań w Polsce. Eksperci stwierdzają, iż w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku sprzedaż mieszkań wyniosła zaledwie 10-15%. Informacja sama w sobie wydaje się nieistotna dla kogoś, kto nie ma zamiaru kupować mieszkania. Zastanowiło mnie w niej jednak pewne stwierdzenie: obecnie klienci [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-family: &quot;Georgia&quot;,&quot;serif&quot;; color: black; font-size: 10pt;"><span style="font-family: &quot;Georgia&quot;,&quot;serif&quot;; color: black; font-size: 10pt;">Przeczytałem dzisiaj raport organizacji zajmującej się sprzedażą nieruchomości. Dotyczył on spadku zakupu nowych mieszkań w Polsce. Eksperci stwierdzają, iż w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku sprzedaż mieszkań wyniosła zaledwie 10-15%. Informacja sama w sobie wydaje się nieistotna dla kogoś, kto nie ma zamiaru kupować mieszkania. Zastanowiło mnie w niej jednak pewne stwierdzenie: obecnie klienci kupują generalnie za gotówkę, lub za pieniądze pożyczone od rodziny. Oznacza to, że Polacy przestają żyć na kredyt. W przypadku mieszkań może to nie najlepsze rozwiązanie, ale daje ono dużo do myślenia w odniesieniu do innych płaszczyzn.</span></span></p>
<p><span style="font-family: &quot;Georgia&quot;,&quot;serif&quot;; color: black; font-size: 10pt;"><span style="font-family: &quot;Georgia&quot;,&quot;serif&quot;; color: black; font-size: 10pt;">W ostatnich latach wszyscy żyli z jakiegoś kredytu. Wiele osób zafundowało sobie nowy status społeczny… z kredytu. Społeczeństwo poprzebierało się niestosownie do stanu posiadania… z kredytu. Jeździliśmy samochodami przekraczającymi wielokrotnie nasze zdolności nabywcze… z kredytu. Spora część społeczeństwa pokończyła studia… z nadużytego kredytu zaufania profesorów. Politycy żyli z… kredytu demokratycznego społeczeństwa, rozumiejącego z całego tego bełkotu tylko dwa słowa: chleb i igrzyska.  </span></span></p>
<p><span style="font-family: &quot;Georgia&quot;,&quot;serif&quot;; color: black; font-size: 10pt;"><span style="font-family: &quot;Georgia&quot;,&quot;serif&quot;; color: black; font-size: 10pt;">Wszyscy przekroczyliśmy zdolności nabywcze wyznaczone zwyczajnym biegiem rzeczy i możliwościami. Udawaliśmy innych, bogatszych, lepszych, mądrzejszych. I może dzięki owemu kryzysowi stanęliśmy wreszcie wobec prawdy o nas samych – tej nie kredytowej, opartej na realizmie. Może to sprawi, że przestaniemy udawać i znowu będą biedni i bogaci, głupi i mądrzy, prawdziwi i stylizowani. I może wszyscy zrozumiemy, że w gruncie rzeczy byliśmy w jakiś sposób bezdomni tylko, że niektórzy wzięli kredyt. Może też lepiej zrozumiemy, że własność nabywa się przez pracę &#8211; nie wirtualną, lecz realną.<br />
</span></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.jaroslawsobkowiak.pl/z-rynku-nieruchomosci%e2%80%a6/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
