<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Moralność = Prawo?</title>
	<atom:link href="http://www.jaroslawsobkowiak.pl/moralnoscprawo/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.jaroslawsobkowiak.pl/moralnoscprawo/</link>
	<description>Dr, pracownik naukowo-dydaktyczny. Strona zawiera felietony z lat 2004-2009 ciągle uaktualniane. Ponadto informacje o autorze, strony dla studentów. Strona jest wyposażona w drzewko tagów oraz wyszukiwanie poprzez kategorie</description>
	<lastBuildDate>Sun, 08 Aug 2010 16:00:11 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: Sylwester J</title>
		<link>http://www.jaroslawsobkowiak.pl/moralnoscprawo/comment-page-1/#comment-88</link>
		<dc:creator>Sylwester J</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 19 Oct 2009 07:13:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.jaroslawsobkowiak.pl/?p=911#comment-88</guid>
		<description>Zastanawia mnie od dawna taka rzecz: na ile można pozwolić sobie na radykalizm wypływający z prawd wiary tym bardziej (jak w przypadku pani Alicji T.) z prawa naturalnego? Czy nazwanie osoby chcącej dokonać aborcji osobą chcącą zabić swoje dziecko, a kobiety, która zgodziła się na aborcję – zabójczynią swojego dziecka, jest słuszne? Czyż nie liczą się tu przede wszystkim fakty?

Jezus, gdy wypędzał kupców ze świątyni posunął się do radykalizmu. Z pewnością jako Bóg znał wszystkie fakty  i okoliczności. Pewnie były tam osoby, które moralnie nie odpowiadały, za to że handluje się w miejscu świętym – np. pomocnicy bankierów i kupców. Pewnie też były tam osoby, które nie zdawały sobie sprawy z tego, że tak nie powinno się robić. Pan Jezus nie dyskutował z kupcami i bankierami tak jak z faryzeuszami i saduceuszami a biczem ze sznurka wypędził ich z dziedzińca świątynnego, poprzewracał stoły bankierów. 

Znając sprawę tylko pobieżnie, ale wiedząc o podstawowym fakcie (w tym przypadku – zabicie nienarodzonej osoby).   Radykalnie nazwać kogoś kto zabił, zabójcą? Nazwać kogoś, kto chciał dokonać aborcji kimś, kto chciał zabić swoje dziecko? Czy wolno? Czy można? Czy powinno się?
  
Zastanawiam się.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zastanawia mnie od dawna taka rzecz: na ile można pozwolić sobie na radykalizm wypływający z prawd wiary tym bardziej (jak w przypadku pani Alicji T.) z prawa naturalnego? Czy nazwanie osoby chcącej dokonać aborcji osobą chcącą zabić swoje dziecko, a kobiety, która zgodziła się na aborcję – zabójczynią swojego dziecka, jest słuszne? Czyż nie liczą się tu przede wszystkim fakty?</p>
<p>Jezus, gdy wypędzał kupców ze świątyni posunął się do radykalizmu. Z pewnością jako Bóg znał wszystkie fakty  i okoliczności. Pewnie były tam osoby, które moralnie nie odpowiadały, za to że handluje się w miejscu świętym – np. pomocnicy bankierów i kupców. Pewnie też były tam osoby, które nie zdawały sobie sprawy z tego, że tak nie powinno się robić. Pan Jezus nie dyskutował z kupcami i bankierami tak jak z faryzeuszami i saduceuszami a biczem ze sznurka wypędził ich z dziedzińca świątynnego, poprzewracał stoły bankierów. </p>
<p>Znając sprawę tylko pobieżnie, ale wiedząc o podstawowym fakcie (w tym przypadku – zabicie nienarodzonej osoby).   Radykalnie nazwać kogoś kto zabił, zabójcą? Nazwać kogoś, kto chciał dokonać aborcji kimś, kto chciał zabić swoje dziecko? Czy wolno? Czy można? Czy powinno się?</p>
<p>Zastanawiam się.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Michał Kosecki</title>
		<link>http://www.jaroslawsobkowiak.pl/moralnoscprawo/comment-page-1/#comment-76</link>
		<dc:creator>Michał Kosecki</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 01 Oct 2009 20:03:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.jaroslawsobkowiak.pl/?p=911#comment-76</guid>
		<description>Warto też poruszyć przy tej okazji, że decydując się na poczęcie dziecka czy też, mówiąc kolokwialnie &quot;zaliczając wpadkę&quot; (jak musi się czuć dziecko gdy kiedyś się o tym dowie?) należy pamiętać tak o odpowiedzialności jak i o konsekwencjach podjętej decyzji.

To, co tożsame w prawie i moralności to niemożność ucieczki przed konsekwencjami. Nikt nie będzie uważał nas za nieskalanego czy uczciwego człowieka, ani - w skrajnej sytuacji - nie zwolni nas z odbywanej kary, nawet jeśli zwrócimy pieniądze z obrabowanego banku i zadośćuczynimy wszystkim pokrzywdzonym. Pokuta pozostaje. Wyrok także.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Warto też poruszyć przy tej okazji, że decydując się na poczęcie dziecka czy też, mówiąc kolokwialnie &#8220;zaliczając wpadkę&#8221; (jak musi się czuć dziecko gdy kiedyś się o tym dowie?) należy pamiętać tak o odpowiedzialności jak i o konsekwencjach podjętej decyzji.</p>
<p>To, co tożsame w prawie i moralności to niemożność ucieczki przed konsekwencjami. Nikt nie będzie uważał nas za nieskalanego czy uczciwego człowieka, ani &#8211; w skrajnej sytuacji &#8211; nie zwolni nas z odbywanej kary, nawet jeśli zwrócimy pieniądze z obrabowanego banku i zadośćuczynimy wszystkim pokrzywdzonym. Pokuta pozostaje. Wyrok także.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
