<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Chamstwo w internecie</title>
	<atom:link href="http://www.jaroslawsobkowiak.pl/chamstwo-w-internecie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.jaroslawsobkowiak.pl/chamstwo-w-internecie/</link>
	<description>Dr, pracownik naukowo-dydaktyczny. Strona zawiera felietony z lat 2004-2009 ciągle uaktualniane. Ponadto informacje o autorze, strony dla studentów. Strona jest wyposażona w drzewko tagów oraz wyszukiwanie poprzez kategorie</description>
	<lastBuildDate>Sun, 08 Aug 2010 16:00:11 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: Michał Kosecki</title>
		<link>http://www.jaroslawsobkowiak.pl/chamstwo-w-internecie/comment-page-1/#comment-63</link>
		<dc:creator>Michał Kosecki</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 26 Aug 2009 20:20:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.jaroslawsobkowiak.pl/?p=875#comment-63</guid>
		<description>Psychologia tłumu w piękny sposób pokazuje, jak trudno jest wprowadzić ograniczenia technologiczne w tej drażliwej części internetu. Korzystając z niej, zachłystując się wręcz nią, daje się wyraz najniższym instynktom i upust emocjom, których nie skaziła żadna refleksja ani myśl, a jedynie impuls. Kiedy pojawiają się rozwiązania uwierzytelniające tożsamość użytkowników (np. logowanie, standardy OpenID i pokrewne) chowa się za psychologią tłumu krzycząc wszem i wobec, że oto zagarnia się nam brutalnie naszą prywatność i prawo do niej. Dlaczego więc tak bezstresowo obrzucamy nią innych, których de facto ona nie interesuje?

Dzięki rozwiązaniom podobnym cenzurze, nasze dzieci nie są obrzucane wszystkimi zaletami i wadami rzeczywistości (np. schematy narządów i organów w podręcznikach zamiast zdjęć wnętrzności) - dlaczego rezygnuje się z tego w coraz młodszym wieku na rzecz polityki &quot;każdy sobie sterem, żeglarzem i okrętem&quot;? Nie zwraca się uwagi na to, że i okręt niejako w dzierżawie (złośliwi komentujący nie tworzą sami stron, na których się udzielaja, ani nie utrzymują serwerów i nie dbają o łącza internetowe), i ocean wspólny.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Psychologia tłumu w piękny sposób pokazuje, jak trudno jest wprowadzić ograniczenia technologiczne w tej drażliwej części internetu. Korzystając z niej, zachłystując się wręcz nią, daje się wyraz najniższym instynktom i upust emocjom, których nie skaziła żadna refleksja ani myśl, a jedynie impuls. Kiedy pojawiają się rozwiązania uwierzytelniające tożsamość użytkowników (np. logowanie, standardy OpenID i pokrewne) chowa się za psychologią tłumu krzycząc wszem i wobec, że oto zagarnia się nam brutalnie naszą prywatność i prawo do niej. Dlaczego więc tak bezstresowo obrzucamy nią innych, których de facto ona nie interesuje?</p>
<p>Dzięki rozwiązaniom podobnym cenzurze, nasze dzieci nie są obrzucane wszystkimi zaletami i wadami rzeczywistości (np. schematy narządów i organów w podręcznikach zamiast zdjęć wnętrzności) &#8211; dlaczego rezygnuje się z tego w coraz młodszym wieku na rzecz polityki &#8220;każdy sobie sterem, żeglarzem i okrętem&#8221;? Nie zwraca się uwagi na to, że i okręt niejako w dzierżawie (złośliwi komentujący nie tworzą sami stron, na których się udzielaja, ani nie utrzymują serwerów i nie dbają o łącza internetowe), i ocean wspólny.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Jarosław A. Sobkowiak</title>
		<link>http://www.jaroslawsobkowiak.pl/chamstwo-w-internecie/comment-page-1/#comment-61</link>
		<dc:creator>Jarosław A. Sobkowiak</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 14 Aug 2009 15:20:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.jaroslawsobkowiak.pl/?p=875#comment-61</guid>
		<description>Warto chyba słowo dopowiedzieć do tego o czym pisze Pani Ewa. Jak pozbyć się głupawych komentarzy? Myślę, że jesteśmy w o tyle szczęśliwej sytuacji, że strona jest prywatna. Oznacza to, że można dyskutować z poglądami, polemizować ze stanowiskiem a reszta, która byłaby wulgarna i nie na temat po prostu ląduje w koszu. I nie jest to bynajmniej cenzura, lecz &quot;skierowanie na okrzesanie&quot;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Warto chyba słowo dopowiedzieć do tego o czym pisze Pani Ewa. Jak pozbyć się głupawych komentarzy? Myślę, że jesteśmy w o tyle szczęśliwej sytuacji, że strona jest prywatna. Oznacza to, że można dyskutować z poglądami, polemizować ze stanowiskiem a reszta, która byłaby wulgarna i nie na temat po prostu ląduje w koszu. I nie jest to bynajmniej cenzura, lecz &#8220;skierowanie na okrzesanie&#8221;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ewa Siuzdak</title>
		<link>http://www.jaroslawsobkowiak.pl/chamstwo-w-internecie/comment-page-1/#comment-60</link>
		<dc:creator>Ewa Siuzdak</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 14 Aug 2009 15:10:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.jaroslawsobkowiak.pl/?p=875#comment-60</guid>
		<description>Witam!
Weszłam tu w poszukiwaniu czegoś interesującego do czytania i spotkała mnie niespodzianka (bo pisałam dziś na podobny temat).
Coraz częściej spotykam się na moim blogu z głupimi komentarzami bez podpisu lub z zaproszeniami na blogi zawierające najintymniejsze szczegóły z życia ich autorów (tylko sami autorzy wstydzą się pokazać twarz lub podać imię). Zastanawiałam się czasem: co kogo obchodzi, że mała zrobiła kupę i w jakich pozycjach dziewczyna obcowała ze swoim &quot;Misiakiem&quot; (i wcale nie wchodzę na &quot;blogi dla dorosłych&quot;, żeby znaleźć takie informacje)? No i co mam zrobić z komentarzem, na który nie mogę odpowiedzieć? A ile podobnych tekstów można przeczytać pod artykułami na znanych polskich portalach? Takie rzeczy podnoszą mi ciśnienie, ale wyeliminowanie chamskich tekstów i prymitywnych blogów chyba na zawsze pozostanie w sferze marzeń... Ale marzenia są piękne.
Pozdrawiam serdecznie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam!<br />
Weszłam tu w poszukiwaniu czegoś interesującego do czytania i spotkała mnie niespodzianka (bo pisałam dziś na podobny temat).<br />
Coraz częściej spotykam się na moim blogu z głupimi komentarzami bez podpisu lub z zaproszeniami na blogi zawierające najintymniejsze szczegóły z życia ich autorów (tylko sami autorzy wstydzą się pokazać twarz lub podać imię). Zastanawiałam się czasem: co kogo obchodzi, że mała zrobiła kupę i w jakich pozycjach dziewczyna obcowała ze swoim &#8220;Misiakiem&#8221; (i wcale nie wchodzę na &#8220;blogi dla dorosłych&#8221;, żeby znaleźć takie informacje)? No i co mam zrobić z komentarzem, na który nie mogę odpowiedzieć? A ile podobnych tekstów można przeczytać pod artykułami na znanych polskich portalach? Takie rzeczy podnoszą mi ciśnienie, ale wyeliminowanie chamskich tekstów i prymitywnych blogów chyba na zawsze pozostanie w sferze marzeń&#8230; Ale marzenia są piękne.<br />
Pozdrawiam serdecznie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Piotr Drzewiecki</title>
		<link>http://www.jaroslawsobkowiak.pl/chamstwo-w-internecie/comment-page-1/#comment-59</link>
		<dc:creator>Piotr Drzewiecki</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 14 Aug 2009 06:07:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.jaroslawsobkowiak.pl/?p=875#comment-59</guid>
		<description>Problem dotyczy wulgarności i nowych mediów. Wulgaris - pospolity, ludowy, w negatywnym znaczeniu także: prostacki. Internet to medium wulgarne. Pierwsze medium masowe w pełnym tego słowa rozumieniu. Medium tworzone nie tylko dla mas przez elity (jak radio, prasa czy tv), ale też tworzone przez masy dla mas. 
I tu myślę, tkwi źródło problemu. Nie mieliśmy dotąd takiego medium, które wymknęło się spod kontroli elit. Elity stały na straży kultury, także językowej. A współcześnie kultura staje się sprawą pospolitą, uwolnioną od normatywności. W internecie ta pospolitość i ludowość uwalnia wypowiedzi prostackie. 
Problem wulgarności jest bardzo złożony (mogłoby powstać interesujące magisterium). W dyskusjach internetowych jest dowodem braku ukształtowanej kultury komunikacji, która wynika z braku ukształtowanego charakteru, którego elementem jest panowanie nad emocjami. Kiedy bywamy wulgarni to pod wpływem silnych emocji, bardzo różnych: ból, wypadek, bramka samobójcza itp. Ale kiedy nadmiernie stosujemy wulgarność to albo nasze emocje są współcześnie nadmiernie silne albo raczej słabiej przykładamy się do kształtowania opanowania, charakteru i komunikacji. 
Pozdrawiam wakacyjnie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Problem dotyczy wulgarności i nowych mediów. Wulgaris &#8211; pospolity, ludowy, w negatywnym znaczeniu także: prostacki. Internet to medium wulgarne. Pierwsze medium masowe w pełnym tego słowa rozumieniu. Medium tworzone nie tylko dla mas przez elity (jak radio, prasa czy tv), ale też tworzone przez masy dla mas.<br />
I tu myślę, tkwi źródło problemu. Nie mieliśmy dotąd takiego medium, które wymknęło się spod kontroli elit. Elity stały na straży kultury, także językowej. A współcześnie kultura staje się sprawą pospolitą, uwolnioną od normatywności. W internecie ta pospolitość i ludowość uwalnia wypowiedzi prostackie.<br />
Problem wulgarności jest bardzo złożony (mogłoby powstać interesujące magisterium). W dyskusjach internetowych jest dowodem braku ukształtowanej kultury komunikacji, która wynika z braku ukształtowanego charakteru, którego elementem jest panowanie nad emocjami. Kiedy bywamy wulgarni to pod wpływem silnych emocji, bardzo różnych: ból, wypadek, bramka samobójcza itp. Ale kiedy nadmiernie stosujemy wulgarność to albo nasze emocje są współcześnie nadmiernie silne albo raczej słabiej przykładamy się do kształtowania opanowania, charakteru i komunikacji.<br />
Pozdrawiam wakacyjnie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Dawid Zaraziński</title>
		<link>http://www.jaroslawsobkowiak.pl/chamstwo-w-internecie/comment-page-1/#comment-58</link>
		<dc:creator>Dawid Zaraziński</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 Aug 2009 10:35:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.jaroslawsobkowiak.pl/?p=875#comment-58</guid>
		<description>Blogi ... (tu padają nazwy - zostały wycięte przez administratora strony, gdyż w dyskusji chodzi o meritum) to &quot;siedliska&quot; chamstwa, omijać, omijać. Najlepiej chyba jest budować własną &quot;bazę&quot; blogów i korzystać z RSS - tak jak ja w przypadku tego bloga ;) Innymi słowy: umiejętność wyboru źródeł to podstawa.

Moim zdaniem warto czasem nazywać rzeczy po imieniu. Nie boję się przeklinać jeśli są ku temu powody. Nie traktuję &quot;....&quot; (brak słówka w słowniku języka polskiego - ingerencja administratora) jako przecinków. Ale nie chcę łagodzić świata, &quot;przyjemnym dla ucha&quot; dyskursem. Co nie sprawia, że ktoś, kto myśli podobnie jest od razu chamem ze sztachetą. Pozdrawiam!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Blogi &#8230; (tu padają nazwy &#8211; zostały wycięte przez administratora strony, gdyż w dyskusji chodzi o meritum) to &#8220;siedliska&#8221; chamstwa, omijać, omijać. Najlepiej chyba jest budować własną &#8220;bazę&#8221; blogów i korzystać z RSS &#8211; tak jak ja w przypadku tego bloga ;) Innymi słowy: umiejętność wyboru źródeł to podstawa.</p>
<p>Moim zdaniem warto czasem nazywać rzeczy po imieniu. Nie boję się przeklinać jeśli są ku temu powody. Nie traktuję &#8220;&#8230;.&#8221; (brak słówka w słowniku języka polskiego &#8211; ingerencja administratora) jako przecinków. Ale nie chcę łagodzić świata, &#8220;przyjemnym dla ucha&#8221; dyskursem. Co nie sprawia, że ktoś, kto myśli podobnie jest od razu chamem ze sztachetą. Pozdrawiam!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Jarosław A. Sobkowiak</title>
		<link>http://www.jaroslawsobkowiak.pl/chamstwo-w-internecie/comment-page-1/#comment-57</link>
		<dc:creator>Jarosław A. Sobkowiak</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 Aug 2009 08:26:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.jaroslawsobkowiak.pl/?p=875#comment-57</guid>
		<description>Panie Dawidzie,
Myślę, że co do istoty to się zgadzamy. Ja też nie jestem za karaniem chamstwa (czyli niezdolnych do mówienia inaczej), lecz za karaniem tych, którzy dają takie możliwości. I zapewniam Pana, że nie chodzę po części szczególnie zaśmieconej, lecz znajduję przejawy chamstwa nawet na blogach typu onet.pl, gazeta.pl, itp. Co zaś do tego, czy słowo &quot;wkurzać&quot; to za mało, żeby wyrazić emocje, odpowiedź mam jedną: w języku polskim drugiego wspomnianego przez Pana słowa po prostu nie ma. To podobnie jak wkurzony człowiek może walnąć pięścią w ścianę, albo w gębę. Może. Ale chyba jednak jest różnica?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Panie Dawidzie,<br />
Myślę, że co do istoty to się zgadzamy. Ja też nie jestem za karaniem chamstwa (czyli niezdolnych do mówienia inaczej), lecz za karaniem tych, którzy dają takie możliwości. I zapewniam Pana, że nie chodzę po części szczególnie zaśmieconej, lecz znajduję przejawy chamstwa nawet na blogach typu onet.pl, gazeta.pl, itp. Co zaś do tego, czy słowo &#8220;wkurzać&#8221; to za mało, żeby wyrazić emocje, odpowiedź mam jedną: w języku polskim drugiego wspomnianego przez Pana słowa po prostu nie ma. To podobnie jak wkurzony człowiek może walnąć pięścią w ścianę, albo w gębę. Może. Ale chyba jednak jest różnica?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Dawid Zaraziński</title>
		<link>http://www.jaroslawsobkowiak.pl/chamstwo-w-internecie/comment-page-1/#comment-56</link>
		<dc:creator>Dawid Zaraziński</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 Aug 2009 04:28:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.jaroslawsobkowiak.pl/?p=875#comment-56</guid>
		<description>Witam, myślę, że należy tu zająć postawę zdroworozsądkową. Karać z urzędu za chamstwo? Niemożliwy do zrealizowania idiotyzm. Jeśli ktoś mnie obrazi w internecie - na forum, blogu etc, to mam możliwość zareagowania, łącznie z drogą sądową. Ale bez przesady! 

I jeszcze jedno. Jakoś te przekleństwa urosły do rangi symbolu. Ale jak ktoś przeklina to jeszcze nie oznacza, że jest chamamem. Bliskie jest mi zdanie Kazika Staszewskiego: Dlaczego mam mówić, że coś mnie wkurza, skoro mnie wkurwia? 

A jeśli ktoś chce mniej chamstwa w sieci, niech unika miejsc gdzie go najwięcej. Mnie udaje się to od wielu miesięcy. Nie mam czasu na chamstwo ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam, myślę, że należy tu zająć postawę zdroworozsądkową. Karać z urzędu za chamstwo? Niemożliwy do zrealizowania idiotyzm. Jeśli ktoś mnie obrazi w internecie &#8211; na forum, blogu etc, to mam możliwość zareagowania, łącznie z drogą sądową. Ale bez przesady! </p>
<p>I jeszcze jedno. Jakoś te przekleństwa urosły do rangi symbolu. Ale jak ktoś przeklina to jeszcze nie oznacza, że jest chamamem. Bliskie jest mi zdanie Kazika Staszewskiego: Dlaczego mam mówić, że coś mnie wkurza, skoro mnie wkurwia? </p>
<p>A jeśli ktoś chce mniej chamstwa w sieci, niech unika miejsc gdzie go najwięcej. Mnie udaje się to od wielu miesięcy. Nie mam czasu na chamstwo ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
